Wręczono tegoroczne stypendia im. prof. Kazimierza Pelczara

W poniedziałek 14 grudnia w Narodowym Instytucie Raka w Wilnie wręczono stypendia im. prof. Kazimierza Pelczara.

 „Obecny rok wyróżnia się dużą liczbą laureatów (przyp. red. – 69), a nawet połowa z nich została nominowana przez kolegów z Narodowego Instytutu Raka. Z ogromną przyjemnością czytałam listy, w których szczegółowo, serdecznie i po ludzku byli opisywani nominowani, gdzie chwalono kolegów za ich wysiłek, pomysłowość, profesjonalną pracę i wyjątkowe osiągnięcia. Pochwała i wdzięczność w tym napiętym czasie są niezwykle ważne" – powiedziała prof. Sonata Jarmalaitė, p.o. dyrektora Narodowego Instytutu Raka.

Stypendia im. prof. Kazimierza Pelczara w tym. Roku otrzymali urolog Aušvydas Patašius oraz pracowniczka Laboratorium Diagnostyki Genetycznej dr. Kristina Stuopelytė.

„Mam wielką nadzieję i życzę, żebyście zostali ambasadorami prof. Pelczara nie tylko w naszej placówce, ale także w środowisku społecznym. Przekazujemy to wyróżnienie jako sztafetę, którą będziecie musieli przekazać przyszłym pokoleniom" – podkreśliła prof. Jarmalaitė.

Sygnatariusz Aktu Niepodległości Litwy Czesław Okińczyc nie ukrywał, że to dla niego wielki zaszczyt stanąć dzisiaj w świetnej sali im. prof. Pelczara.

„Jestem wdzięczny instytutowi, że kilka lat temu zostałem zaproszony zostać członkiem komisji, która miała wykonać zaszczytną pracę – upamiętnić założyciela instytutu prof. Kazimierza Pelczara. Każdego roku najlepsi młodzi naukowcy otrzymują imienne stypendium, a to także wielka zasługa Polskiego Stowarzyszenia Medycznego na Litwie. Specjalne podziękowania składam dla Prezesa tego Stowarzyszenia – Dariusza Żyborta, który dba o finansową część projektu. (...) Chciałbym skorzystać z okazji i życzyć wszystkim pracownikom Narodowego Instytutu Raka powodzenia i zdrowia, aby nadchodzący Nowy Rok był radosny, bardziej ekscytujący i przyniósł więcej wolności".

Prezes Polskiego Stowarzyszenia Medycznego na Litwie Dariusz Żybort przypomniał, że przed trzema miesiącami dzięki staraniom firmy farmaceutycznej S. A. Polfa Tarchomin w Narodowym Instytucie Raka otwarto odnowioną salę, która została nazwana na cześć założyciela pierwszego centrum onkologii.

„Choć sytuacja epidemiologiczna jest bardzo trudna na całym świecie, Polskie Stowarzyszenie Medyczne na Litwie znalazło sponsorów, którzy chcieli przeznaczyć środki na stypendia im. prof. Pelczara. Serdecznie dziękuję spółce Orlen Lietuva oraz Marii Teresie Pelczar, córce Kazimierza Pelczara, która przeznaczyli na ten cel po tysiąc euro. Cieszę się także, że mam zaszczyt przyznania stypendium najlepszym lekarzom i naukowcom – dr. Kristinie Stuopelytė i lekarzowi Aušvydasowi Patašiusowi" - mówił Żybort wręczając stypendia.

„W roku jak ten, kiedy wydaje się, że nie oczekujesz już niczego dobrego, otrzymanie takiej nagrody jest wyjątkowym uczuciem. Po powrocie z odrestaurowanej sali Instytutu oraz z imiennym stypendium prof. Pelczara w ręku przygotowuję strój laboratoryjny i cicho nucę melodie wykonywane przez dyrektora Litewskiego Narodowego Teatru Opery i Baletu. To stypendium motywuje nas do działania i podjęcia jeszcze większych wysiłków, aby zamienić historie pacjentów chorych na raka w odkrycia naukowe, które trafią do klinik tak szybko, jak to możliwe i stają się rutynowymi testami, zaleceniami dotyczącymi leczenia, lekami i ostatecznie szczęśliwymi historiami powrotu do zdrowia” - powiedziała dr. Kristina Stuopelytė.

Stypendium im. Pelczara nie jest pierwszym wyróżnieniem dla urologa Aušvydasa Patašiusa, ale zdaniem lekarza jest to wyjątkowe symboliczne zaufanie do pracy w Narodowym Instytucie Raka.

„Zaufanie i oczywiście odpowiedzialność. W medycynie bardzo ważna jest możliwość przekazywania wiedzy. Jestem lekarzem młodego pokolenia i bardzo cenię sobie stypendium imienne osoby, która już 90 lat temu walczyła z rakiem. Dzisiejsze wyróżnienie to nie tylko ocena mojej pracy, ale i całego zespołu naukowego. Serdecznie dziękuję kierownikowi Laboratorium Epidemiologii Nowotworów G. Smailytė, kierownikowi Oddziału Onkourologii A. Ulisowi, oraz współpracownikom, którzy pozwalają razem z nimi rosnąć i doskonalić się” - powiedział młody urolog.

Na podstawie nvi.lt/zw.lt
Powrót na górę